Categories
Blog-PL

Ocieplanie wizerunku agentów totalitaryzmu

The untold story of Edith Tudor-Hart: ‘grandmother’ of the Cambridge spies, Charlotte Philby, The Telegraph, 3 października 2020. Oryginał angielski: Polishing images of totalitarian agents in The Telegraph.


Lech S Borkowski komentarz The Telegraph 4 października 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Telegraph 4 października 2020

Myśląc o odwadze kobiet, , która była więziona przez komunistycznych oprawców w Polsce wschodniej okupowanej przez Związek Radziecki po drugiej wojnie światowej. Była ‘sądzona’ przez lokalny trybunał wojskowy w 1949, razem z ojcem i młodszym bratem. Przesłuchiwana odpowiadał tak, by chronić ich obu. Została następnie uwięziona w obozie koncentracynym w Rosji północnej w rejonie Archangielska. Sowieci wypuścili ją w 1956. Wojna rozpoczęta wspólną inwazją sił nazistowskich i komunistycznych na Polskę nigdy się dla niej nie skończyła. W czasie mojego dzieciństwa komuniści nękali ją nawet podczas robienia codziennych zakupów. Ucierpiała ogromnie i nigdy nie doczekała sprawiedliwości.

Radziecki system tajnej policji opierał się na terrorze i torturach. Była bardzo dzielną kobietą. Zrobiła to, co było słuszne. W ostatnich latach obserwowałem odwagę mojej żony, która nie ustąpiła przed komunistycznymi metodami funkcjonariuszy polskiego państwa przestępczego. To także bardzo ciekawa historia.

Komentowany artykuł jest częścią narracji totalitarnej. Zarówno komuniści, jak i naziści umożliwili pełnienie ważnych ról kobietom oddanym ich ideologii. Zalecałbym opublikowanie zbioru opowieści o emancypacji kobiet w służbie obu tych reżimów ludobójczych.

Chciałbym upomnieć optymistów twierdzących, że komunizm upadł. Nie upadł. Publikacja wspomnianego artykułu i innych podobnych tekstów w czołowych dziennikach brytyjskich dowodzi wpychania komunizmu w nurt główny życia publicznego. To następny etap. Pamięć komunistycznych złoczyńców jest pielęgnowana, a ich ofiary są eliminowane ponownie, tym razem z pamięci.

@LechSBorkowski

Categories
Blog

Our family targeted by Polish criminal state

My two comments on the article EU is just like the communists, says Poland by Maria Wilczek and Bruno Waterfield in The Times, 20 November 2020.


Lech S Borkowski comment The Times 20 November 2020 part 1
Lech S Borkowski, comment in The Times, 20 November 2020, part 1

#1

Mr Morawiecki has been formed by the Communist political technologists and is every bit one of them. He was equipped with a false story of his father ‘opposing’ the communist regime in Poland in the 1980s. His life is a lie just like that of his PM predecessors.

In 1989-90, Polish Communists organised a transition to a BTL dictatorship, presented as a ‘transition do democracy’. The idea was to simulate democracy, pretending there are different movements and parties at play. BTL dictatorship stands for dictatorship below the line, i.e. a camouflaged one.

The Polish state’s modus operandi remained unchanged. It is a criminal state run by the same ruling class as before 1990, and this statement includes Mr Morawiecki.

My wife and I sent him a letter in December 2017, to which we received no reply. In May 2019 we sent another letter. There was no reply again.

Our family has been targeted by thugs in the Polish state apparatus for years. My wife and I were both fired in 2015, from the state school of music and from a university, respectively. The regime declared that my wife Małgorzata Głuchowska is mentally unable to continue to work as a pianist and piano teacher, despite her being the most successful piano teacher of the Zielona Góra State School of Music. This is Communist dictatorship at work.

My parents were imprisoned in Communist concentration camps after WWII. My wife and I were fired, because we stand for the same values as my parents. We wrote many letters to the Polish authorities exposing their lies and violation of law. Being the target of state organised crime gives you a unique perspective and unique knowledge. Mr Morawiecki’s political persona is completely fake, just like the entire political ecosystem he is part of.

@LechSBorkowski


#2

Poland is an evolved Communist dictatorship.

“Zbigniew Ziobro, the Polish justice minister and a member of the hardline right-wing United Poland party.”

Mr Ziobro is a member of a hardline ruling class in Poland. His father had a privileged position under the Communist dictatorship. He is now himself in a position of power in this evolved Communist dictatorship.

“Hardline right-wing” is only an empty label. It is based on noisy and meaningless gestures. Most people don’t expect the lie to be so bold.

Communists began producing fake parties and fake movements from their early days in power.

@LechSBorkowski

Categories
Blog-PL

Narracja komunistyczna w The Sunday Times

Mój komentarz do artykułu Exploring Poland’s Lake District, Emma Thomson, The Sunday Times, 27 września 2020. Tekst oryginału po angielsku: Communist narrative in The Sunday Times Travel section.


Lech S Borkowski comment The Sunday Times 27 September 2020
Lech S Borkowski, komentarz do artykułu w The Sunday Times, 27 września 2020, część 1
Lech S Borkowski comment The Sunday Times 27 September 2020 part 2
Lech S Borkowski, komentarz do artykułu w The Sunday Times, 27 września 2020, część 2

Artykuł reprezentuje narrację komunistyczną. Mieszkańcy regionu jezior mazurskich uciekli przed wojskiem komunistycznym Związku Radzieckiego lub zostali wypędzeni później w akcji totalitarnej czystki. Praktycznie cała populacja dużego regionu została usunięta. Prusy Wschodnie zostały podzielone arbitralnie poprowadzoną granicą i radziecka enklawa “Kaliningradu” została umieszczona w części północnej. Koenigsberg (Królewiec) Immanuela Kanta i kilkaset lat historii zostały zostały zlikwidowane.

The capital of the region is the “garden town” of Olsztyn”, czyli “stolicą regionu jest Olsztyn, miasto-ogród”

Nie jest to miasto-ogród. Pełno w nim komunistycznych bloków mieszkalnych. Do drugiej wojny światowej było to miasto Allenstein w Prusach Wschodnich.

Wera Głuchowska i jej syn Witold, babcia mojej żony i jej ojciec, wówczas mały chłopiec, znaleźli się w Allenstein jako uchodźcy w 1945, kiedy wojna dobiegała końca. Ich dom znajdował się w Iwacewiczach, miasteczku Polski wschodniej, które znalazło się pod okupacją sowiecką, a teraz w rękach białoruskich. Żywności nie było. Wera zmarła w 1945 z choroby i wyczerpania, wkrótce po zakończeniu wojny. Jej grób znajduje się na zaniedbanym cmentarzu za kościołem świętego Józefa (to nazwa współczesna, nie jestem pewien nazwy niemieckiej). Biuro polskiego Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się naprzeciw kościoła po drugiej stronie ulicy. Nazwa tej instytucji jest jednak myląca. Krótki spacer na cmentarz wystarcza do obnażenia tego kłamstwa. Stan cmentarza nie ma nic wspólnego z pamięcią i upamiętnianiem. Dowodzi polityki usuwania z pamięci i podporządkowaniu propagandzie władz.

Cmentarz jest świadkiem wielkiej tragedii. Są tam groby małych dzieci, które przyszły na świat wkrótce po zakończeniu wojny, groby osób starszych narodowości polskiej, które zmarły na obcej ziemi, zamiast na swoim gospodarstwie, w otoczeniu, w którym wyrośli i pracowali. Groby przedwojennych mieszkańców Prus Wschodnich, których potomkowie uszli, zostali zabici lub wygnani. Groby są zaniedbane. Ich granice są często trudne do wskazania.

“The farm near Utka was bought by her great-grandparents for a small sum when the borders were redrawn after the Second World War. This previously German region became Polish, the Germans left, and residents from modern-day Lithuania moved south.”

 

“Gospodarstwo koło Utki zostało kupione przez pradziadków za niewielką sumę, kiedy granice zostały poprowadzone na nowo po drugiej wojnie światowej. Niemiecki wcześniej region stał się polski, Niemcy wyjechali a rezydenci współczesnej Litwy przenieśli się na południe.”

Nazwa tej miejscowości w języku polskim to Ukta, nie Utka. To prawdziwe osiągnięcie, że udało się sfałszować tyle historii w dwóch zdaniach. “Granice zostały poprowadzone na nowo”? Przez kogo? Kto tego dokonał? Dlaczego? Żadnej wzmianki o nielegalnej umowie z Jałty, której stroną, niestety, był również rząd brytyjski.

Zwrot “kupione przez jej pradziadków” ma sugerować legalną transakcję, jak również stworzyć wrażenie długiej polskiej historii tego miejsca. Zdanie “Niemiecki wcześniej region stał się polski, Niemcy wyjechali a rezydenci współczesnej Litwy przenieśli się na południe” jest klasycznym przykładem totalitarnej metody opowiadania. Autorka sprowadziła tragedię ogromnej rzeszy ludzkiej do prostej transakcji sprzedaży domu. Ta tragedia była wszystkim, tylko nie sprzedażą domu.

Jest to narracja komunistyczna podporządkowana narracji sowiecko-rosyjskiej.

Zwrot “rezydenci współczesnej Litwy przenieśli się na południe” jest zwykłym kłamstwem. Jestem dzieckiem tych “rezydentów”. Byli rzeczywiście rezydentami, ale nie Litwy. Przez długi czas po drugiej wojnie światowej rezydowali w komunistycznych obozach koncentracyjnych w północnej Rosji w rejonie Archangielska. Mieli wielkie szczęście, że przeżyli. Wcześniej byli obywatelami Polski. Radzieccy okupanci pozbawili ich obywatelstwa polskiego.. Oboje moi rodzice mieszkali w Polsce wschodniej, dziś zaznaczonej jako część państwa Białoruś.

Urodziłem się w Kętrzynie, pruskim Rastenburgu, i dorastałem wśród rodzin uchodźców z Polski wschodniej. Mieliśmy bardzo małe mieszkanie w byłych koszarach niemieckich. Wśród naszych sąsiadów była cicha rodzina Niemców. Mogli być wyrzuceni ze swojego gospodarstwa lub domu. Wyjechali do Niemiec około 1970. Dwóch spośród moich kolegów z dzieciństwa również przeniosło się do Niemiec w tym czasie. Ich ojcem był Polak, a matka Niemką.

W miarę upływu czasu stopniowo zrozumiałem ogrom tragedii wszystkich ludzi w tej wojnie.

A co nam serwuje The Sunday Times? Żadnej wzmianki o zniszczonych domach, zrujnowanych gospodarstwach. Wszystko jest słodkie i piękne. “Kupione za niewielką sumę”. Naprawdę? Ten region nie jest moim miejscem i nie jest moim dziedzictwem.

@LechSBorkowski

Categories
Blog

Collective protagonist

My comment on the article Belarus protests: Opponents of Lukashenko lose heating and water by Marc Bennetts in The Times, 18 November 2020.


Lech S Borkowski comment in The Times 18 November 2020
Lech S Borkowski, comment in The Times, 18 November 2020

Ah, the virtual politics of BeLaLand.

“Residents said bio-toilets painted in the red and white of the opposition flag were delivered to the district on the morning that the taps went dry. It is unclear who was responsible but some locals suspect the move was a deliberate act of mockery by pro-Lukashenko officials.”

The whole thing is a mockery. The regime and its ‘opposition’ perfectly agree on the white-red-white flags and symbolism associated with the Grand Duchy Lithuania, Pogoń/Pahonia coat of arms and its flags, during its union with Poland in the Polish-Lithuanian Commonwealth. Now the regime tries to appropriate that history as their own, pretending it is done by an opposition. Belarus does not have any state history to speak of. This is a long-term historic thinking at work here.

Someone has to pay for and make all that gadgetry on display during the ‘protests’. As is typical in Communist countries, the hero is a collective and the fake story is put forward as an explanation.

Mass ‘protests’ and displays of some kind of disapproval are nothing new. It has been done many times before. Condemned were capitalists, wealthier farmers, people of independent mind, disgraced Communist officials. What we are seeing today is absolutely nothing new.

They are living and practicing lies in their daily lives.

@LechSBorkowski

Categories
Blog

15 October 2004

My comment on the article […] abuse scandal tarnishes John Paul II’s sainthood by Philip Willan in The Times, 16 November 2020. I posted the text around 1 am. It was held until late morning when it was finally allowed to appear. Top picture, full text of the comment.


Lech S Borkowski comment in The Times 16 November 2020
Lech S Borkowski, comment in The Times 16 November 2020
LS Borkowski comment in The Times 16 November 2020
Lech S Borkowski’s comment was held by The Times from around 1 am to at least late morning, 16 November 2020

There are also other problems with John Paul II, which are outside the scope of this article and which have never received any scrutiny.

The article mentions George Weigel, the hagiographer of John Paul II. In the article Pope John Paul II’s Soviet Spy in the Wall Street Journal on 14 May 2020 he claimed:

“Students of the Cold War’s dark arts know that Communist intelligence services deeply penetrated the Vatican in the 1970s. Yet few know that Pope John Paul II, whose centenary will be marked on May 18, had his own secret agent in the Soviet Union during the 1980s.”

John Paul II celebrated the 26th anniversary of his pontificate in 2004. There was only one event devoted to this celebration: the Red Army Choir’s concert in the Vatican on 15 October 2004, broadcast on Russian and Italian tv. The last song of the evening was “Oka”, the anthem of the First Division of the future Polish Communist army, formed in the Soviet Union in 1943. Curiously enough, no one in the media commented on the “Oka” song.

Red Army Choir performing in the Vatican on 15 October 2004
Red Army Choir performing in the Vatican on 15 October 2004

The keywords of that article’s title: “pope John Paul II” and “Soviet spy” indeed seem to be accurate, but not in the way most people would expect.

The speed with which JPII was canonised was more likely due to an intervention of quite an earthly force and the problems described in the article, while very bad indeed, are not the only ones.

@LechSBorkowski

Categories
Blog-PL

Dyktatura statyczna czy dynamiczna

Mój komentarz do artykułu Hackers identify Belarus’s masked security police to pressure President Lukashenko, Marc Bennetts, The Times, 21 września 2020. Artykułu jest jednym z wielu poświęconych serii demonstracji białoruskich. Tekst oryginału po angielsku: Static vs dynamic dictatorship.


Lech S Borkowski, comment The Times 21 September 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Times 21 września 2020

Dyktatura komunistyczna sprawuje kontrolę nad wszystkimi dziedzinami życia. Życie prywatne jest wyeliminowane. Nikomu nie można ufać. Nie ma kapitału społecznego.

Obserwujemy próbę dokonania przejścia do następnego etapu, którym jest fałszywa demokracja, równie ściśle kontrolowana, ale urozmaicona dekoratycznymi dekoracjami. Ten białoruski spektakl odbywa się w zwolnionym tempie w celu zaangażowania Zachodu. Innymi słowy jest prowokacją. Aby prowokacja była skuteczna, strona będąca obiektem prowokacji musi się dać wciągnąć. Jeżeli to zrobi, strona prowokująca może wykonać dalsze kroki, dostosowując swoje działania z dnia na dzień w zależności od potrzeb.

Media zachodnie unikają podawania jakichkolwiek informacji uzupełniających, donosząc jedynie o czystej mechanice demonstracji. Czasem, ale tylko czasem, pojawia się kwant interesującej informacji, na przykład o uczestnictwie byłego ministra kultury w komitecie ‘opozycyjnym’. To reżim zawiadamia właśnie wielkimi literami: ludzie, to wszystko jest FAŁSZYWE!

Są to bardzo stare sztuczki. Odgrywano je wcześniej wielokrotnie.

W Polsce w 1981 byłem studentem pierwszego roku chemii i uczestniczyłem w strajku okupacyjnym budynków uniwersyteckich na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Później stopniowo zrozumiałem, że był to pusty spektakl. Ruch Solidarności był przedsięwzięciem w całości fałszywym i kontrolowanym przez reżim komunistyczny. Był zorganizowany przez samych komunistów. W dzisiejszej Polsce standardowe metody komunistyczne pozostają w użytku codziennym.

Łatwo jest ulec manipulacji w warunkach bardzo organiczonego dostępu do informacji. Ludzie zwykle wierzą w autentyczność masowych demonstracji. Wierzą w dyktaturę statyczną i nie chcą pojąć, że reżim może być znacznie bardziej innowacyjny i kreatywny.

@Borkowski_Lech

Categories
Blog-PL

Czerwona gwiazda nad Watykanem

Mój komentarz do artykułu Pope Francis ‘naive’ in deal with China to name bishops, Tom Kington i Didi Tang w The Times, 19 września 2020. Artykuł dotyczy ułożenia się papieża Franciszka z władzami chińskimi w sprawie selekcji i zatwierdzania biskupów kościoła katolickiego w Chinach. Komentarz w oryginale po angielsku: Vatican in the Shadow of the Red Star.


Cover of "Memoirs" by József Cardinal Mindszenty
“Wspomnienia”, József kardynał Mindszenty

To nic nowego w Watykanie. Poprzedni papieże ugłaskiwali komunistów w Europie wschodniej w podobny sposób. Czyniono to pod płaszczykiem ‘normalizacji’ stosunków. Warto przeczytać “Wspomnienia” Jozsefa Mindszentego, węgierskiego kardynała, który nigdy nie ugiął się przed komunistami. Opisał, jak reżim komunistyczny przejmował kontrolę nad kościołem katolickim na Węgrzech po drugiej wojnie światowej. Podobnie przebiegał proves podporządkowania kościołów w innych krajach komunistycznych.

Mindszenty został w końcu pozbawiony godności kardynalskiej w 1973 przez papieża Pawła VI za nieustępliwość wobec dyktatury komunistycznej. W mojej opinii jest to decyzja szokująca i obrzydliwa. Kardynał Casaroli kursował wówczas między Rzymem a stolicami krajów Europy Wschodniej i układał się z komunistami, zatwierdzając ich kontrolę nad sprawami kościoła.

Wybór Karola Wojtyły z Polski na papieża w 1978 rozszerzył bezpośrednią kontrolę komunistów na Watykan. Wojtyła nie był w opozycji do komunistów. Pracował z nimi i dla nich. W przeciwnym razie zostałby wyeliminowany na bardzo wczesnym etapie.

Później sfabrykowano legendę opozycji Wojtyły wobez komunizmu. To zupełny nonsens. 15 października 2004 Jan Paweł II świętował 26 rocznicę swojego pontyfikatu z Chórem Armii Czerwonej w audytorium Pawła VI w Watykanie. Ostatnią piosenką tego wieczoru był “Oka”, hymn komunistycznej Pierwszej Dywizji uformowanej w Związku Radzieckim w 1943. Koncert nadawano w telewizji we Włoszech i w Rosji. BBC i niektóre inne media doniosły o występie, ale nikt nie wyraził zdziwienia i zakłopotania. “Oka” również nie była wzmiankowana publicznie. Włoska konferansjerka zapowiedziała ją jedynie jako ‘piosenkę polską’.

Późniejsza ekstra szybka kanonizacja Jana Pawła II z turbodoładowaniem nie była oczywiście wynikiem interwencji siły nadprzyrodzonej. Za kanonizacją stali jego komunistyczni towarzysze. Była to nagroda pośmiertna za zasługi w służbie całego życia.

Polski pisarz emigracyjny Józef Mackiewicz napisał latach 1970-ch książkę “Watykan w Cieniu Czerwonej Gwiazdy”.

@Borkowski_Lech

József Cardinal Mindszenty, Memoirs, New York: Macmillan (1974)
Józef Mackiewicz, Watykan w Cieniu Czerwonej Gwiazdy.

Categories
Blog

Discontinuities and incongruities

My comment on the article Polish nationalists clash with police at Independence Day rally in Warsaw in The Times, 12 November 2020.


Lech S Borkowski comment The Times 12 November 2020
Lech S Borkowski, comment on The Times article 12 November 2020
The Times removed the comment

The story presented in the article sits firmly within the general Communist narrative, a Communist mythology.

The alleged ‘nationalists’ are people of the ruling class. The new ruling class is the same as the old ruling class. They are the same people and their children. These simulated demonstrations are in the best interest of this ruling class.

The mythology, this article is part of, can only be maintained through censoring and omission of an ocean of inconvenient information.

I know this country very well. I know the cheating and lying officials, who cheat, lie, and falsify in the same way as before 1990. My family and I were the target of numerous violations of law by the state apparatus over decades, regardless of the advertised political profile of the government seemingly in charge. The modus operandi of these unlawful actions remained invariant over several decades. The people involved in those criminal actions are protected by the top authorities and were rewarded by career advances.

The Times article is based , among other things, on an unexpressed assumption that the changes of 1989-90 were a gigantic collapse of the dictatorship of lies and a transition into unkimited authenticity in public life. This is nonsense.

If needed, new fake parties and new fake movements can be created on short notice. Discontinuities and internal incongruities of political stories won’t be noticed by most of the readers. The political and social technology in Communist countries is quite advanced. There is also the linguistic barrier and different historical experience.

The show can go on.

@LechSBorkowski

Categories
Blog

Revolutionary dynamics

My comment on As Polish abortion laws tighten women fear an impossible choice by Kasia Strek and Peter Conradi in The Sunday Times, 8 November 2020, online on 7 November 2020.


Lech S Borkowski comment on The Sunday Times article 8 November 2020, part 1
Lech S Borkowski, comment on The Sunday Times article 8 November 2020, part 1
Lech S Borkowski, comment on The Sunday Times article, 8 November 2020, part 2
Lech S Borkowski, comment on The Sunday Times article, 8 November 2020, part 2

This affair is being played as a typical Communist polit-soap opera. Hyper-activism of thousands of ‘protesters’ in a country without any social capital, some holding signs with foul language. Emotions seemingly run high. What you see is what you get? Well, not quite.

Some of these rallies took place in Warsaw in front of the monument to the Communist rule in Poland, the so-called Palace of Culture and Science, erected in the early 1950s, as shown in the article’s leading picture.

The address of this monstrous building is Palace of Culture and Science, Plac Defilad 1, 00-901 Warsaw, Poland. It houses the HQ of the Polish Academy of Sciences. During the thirty years that passed since the alleged fall of Communism the Academy of Sciences remained faithful to its totalitarian origin in 1951 and its totalitarian location. The Communist baton dominating Warsaw has not been demolished.

We are told that now it is the Catholic church which holds sway over the public life in Poland and its political affairs. This claim, however, does not hold water. Communists got the Catholic church firmly under their control in the first years of their rule post-WWII. The Vatican itself sought to appease Communists. The Hungarian primate Cardinal Jozsef Mindszenty who staunchly resisted the Communist control of the Catholic church in Hungary was stripped of his Cardinal title by the pope Paul VI in 1973.

The Polish pope John Paul II, referred to in an accompanying Times article as ‘the late Polish pope who provided the spiritual authority behind the overthrow of communism’, did not provide any spiritual authority because there was no such thing as an overthrow of Communism. It was a Communist-designed transition from an open dictatorship to dictatorship below the line, disguised as a simulated and managed democracy.

John Paul II celebrated the 26th anniversary of his papacy in 2004 with the Red Army Choir concert in the Papal Audience Hall. The last song of the evening was ‘Oka’, the anthem of the first Polish Communist division formed in the Soviet Union in 1943. The concert was broadcast to Italy and Russia. The Russians are telling you in bold letters: ‘dear comrades, he is our man’.

There was no chance for an anti-Communist priest to rise through the ranks of clergy without the regime stopping it. No chance. This could happen only in fairy tales.

Unfortunately, The Times contributes to this contemporary mythology by uncritically publishing these articles, whose entire framework is incorrect.

You also need to understand that the concept of law in Poland is largely abstract. Its meaning is similar to that pre-1990. What matters is not the dry letter of the law but the ‘revolutionary dynamics’ in the sense described by Stanisław Mackiewicz in his book “Russian Minds in Fetters” (London: George Allen and Unwin, 1932). The state is essentially criminal and it does not depend on an advertised political profile of a government. It was equally criminal twenty years ago or ten years ago as it is now.

Poland is an evolved Communist dictatorship in disguise. Dictatorship adapts and evolves.

@LechSBorkowski

This text is also supported by my wife Małgorzata Głuchowska, pianist and piano teacher, removed from her job in a state institution in 2015 by unlawful actions of the state apparatus.

Categories
Blog

Collective control and management of life

My comment on the op-ed article The Times view on Poland’s new abortion ban: Law and Injustice in The Times, 3 November 2020.


3 Nov 2020, Lech S Borkowski comment on an op-ed article in The Times
Lech S Borkowski, comment on an op-ed article in The Times, 3 Nov 2020

The Times writers and editors ignore the most basic elements of the Polish reality. It may be even worse: they do not want to understand.

You are looking at a Communist country, but assume that all that totalitarianism, all that control and management of the tiniest details of life has magically disappeared, and you are trying to squeeze your interpretation into the western framework. A demonstration in Warsaw means something else than a demonstration in London.

It is incorrect to write that Poland went from extremes in collective control and management of all aspects of life to the extremes of a man’s imagined will imposed upon a country. This is silly.

Catholic religion the dominant force in Poland? No. It only provides a convenient cover. The ruling class is the same as before 1990. The rules of the game are the same as before 1990. Only decorations are different.

The western media have lost the plot long time ago. They believe in a magic collapse of Communism, rebirth of democracy, and a massive shift to authenticity in public life. This theory has not been confirmed by experiments conducted in the trenches of everyday life.

Mr J. Kaczyński and scores of people around him come from families privileged under Communism. They were trained in political technology. The entire ‘collapse of Communism’ was fake. People ‘protesting’ against them on the street are from the same ruling class. This is an artificial conflict. One of many.

@LechSBorkowski

Page 1 of 16
1 2 3 16