Categories
Blog-PL

Rees, Nawalny, Colston, Dzierżynski

Komentarz do artykułu Marvin Rees: ‘When my pal Alexei Navalny is free, I’ll give him a grand tour of Bristol’, Marvin Rees: ‘po uwolnieniu Aleksieja Nawalnego oprowadzę go po całym Bristolu’, Matthew Campbell, The Sunday Times, 14 lutego 2021. Wersja angielska: Rees, Navalny, Colston, Dzerzhinsky.


Lech S Borkowski comment The Sunday Times 14 February 2021
Lech S Borkowski, komentarz w The Sunday Times 14 lutego 2021

W artykule w The Evening Standard z 8 czerwca 2020 r. Marvin J Rees powiedział

“Obawiam się jednak, że rasizm zwalcza się nie tylko poprzez obalanie posągów w przełomowych chwilach. Rasizm jest osadzony w systemie. To systematyczne pozbawianie ludzi szans i udziału we władzy”.

Nieco wcześniej pomnik Colstona w Bristolu, który był m.in. handlarzem niewolnikami, został obalony przez demonstrantów.

To systematyczne pozbawianie możliwości rozwoju i udziału w podejmowaniu decyzji jest faktem w Europie Wschodniej. Posągi Dzierżyńskiego stoją w rosyjskich miastach, niektóre wzniesione niedawno. Współczesna Rosja jest zbudowana na terrorze i ludobójstwie. Nawalny nie ma z tym problemu. Korupcja jest w Rosji kwestią nieistotną. Jest to historia zastępcza.

Szanowny panie Rees, możemy się spotkać. Mam doktorat z fizyki z uniwersytetu amerykańskiego i powiem panu, jak systematyczne odbieranie możliwości rozwoju i uczestnictwa w podejmowaniu decyzji odbywa się w Europie Wschodniej. Opowiem również, jak moja żona pianistka i ja zostaliśmy wyrzuceni z pracy w polskich państwowych instytucjach edukacyjnych za nasze przekonania i po prostu za to, kim jesteśmy.

@LechSBorkowski

Categories
Blog-PL

Aleja Dzierżyńskiego

Komentarz do artykułu  Alexei Navalny jailed for three years as police crack down on fresh protests in Moscow, Aleksiej Nawalny skazany na trzy lata a policja ostro reaguje na nowe protesty w Moskwie, Natalia Vasilyeva w The Telegraph, 3 lutego 2021. Wersja angielska: Dzerzhinsky Avenue.


Lech S Borkowski comment in The Telegraph 3 February 2021
Lech S Borkowski, komentarz w The Telegraph 3 lutego 2021

3 lutego 2021 8:19

Nawalny jest jednym z licznych rosyjskich projektów państwowych. Jest wyraźnie członkiem rosyjskiej klasy uprzywilejowanej. Ten spektakl jest wytworem technologów politycznych. Angażowanie się w to jest stratą czasu. Niestety, na uniwersytetach brytyjskich nie uczy się komunistycznych technik prowokacji i kontroli narracji.

Nie widziałem żadnej wzmianki o komunistycznym ludobójstwie w kontekście artykułów o Nawalnym. Korupcja jest problemem, ale ludobójstwo już nie? Nie zauważyłem nikogo protestującego przeciwko nazwom miast, takim jak Dzierżyńsk czy nazwom ulic, takich jak ulica Dzierżyńskiego czy Aleja Dzierżyńskiego.

Mówienie o korupcji jest w Rosji krytyką nieistotną. Jest to kierowanie uwagi na boczne tory.

Co z milionami zamordowanych, wydalonych i terroryzowanych? Komunistyczna ludobójcza polityka eliminacji jest kontynuowana w Europie Wschodniej, w tym w państwach członkowskich UE i NATO.

Mam obowiązek zwrócić na to uwagę jako syn polskich ocalałych z komunistycznych obozów koncentracyjnych w północnej Rosji.

@LechSBorkowski

https://lsborkowski.com/pol/

Categories
Blog-PL

Komunistyczna narracja drugiej wojny światowej w The Times

Pierwszy komentarz do artykułu Hitler and Stalin by Laurence Rees review — bloody fantasy versus cruel rationalism, Recenzja książki “Hitler i Stalin” Laurence’a Reesa – krwawa fantazja przeciwko okrutnemu racjonalizmowi, David Aaronovitch, The Times, 23 października 2020 online, 24 października 2020 w wersji papierowej. Komentarz w wersji angielskiej: Communist narrative of WWII in The Times.


Lech S Borkowski, comment on book review by David Aaronovitch in The Times 24 October 2020
Lech S Borkowski, komentarz do recenzji książki Laurence’a Reesa “Hitler i Stalin”, David Aaronovitch w The Times 24 października 2020

Recenzja rozpoczyna się karykaturą i sama jest po części karykaturą historii. Użycie karykatury do ilustracji tego tematu jest złym pomysłem. Rozumiem jednak, że autor jest zainteresowany pielęgnowaniem narracji korzystnej dla komunistów. Wprawdzie w karykaturze użyto obelg pod adresem obu przywódców, pełni ona ważną funkcję. Dobrze pasuje do wielkiej narracji komunistycznej.

Znacznie lepszą ilustracją byłaby fotografia wykonania przez żołnierza niemieckiego podczas wspólnej komunistyczno-nazistowskiej parady zwycięstwa w Brześciu nad Bugiem. Przedstawia ona transparent wychwalający Armię Czerwoną zapisany cyrylicą, dwie swastyki po obu stronach transparentu i nieco podniesiony sierp i młot nad środkową częścią transparentu.

Niemiecko-radziecka defilada zwycięstwa nad Polską 22 września 1939 swastyka, sierp i młot, transparent chwalący Armię Czerwoną zapisany cyrylicą
Transparent dekorujący wspólną niemiecko-radziecką paradę zwycięstwa nad Polską w Brześciu nad Bugiem 22 września 1939

Zdjęcie jest dostępne w niemieckich archiwach.

Autor nazywa przywódcę sowieckiego “defensywnym nacjonalistą”. Wyobraźmy sobie, że usłyszeliśmy ten zwrot bez kontekstu. Z kim byśmy go skojarzyli? Całkiem możliwe, że pomyślelibyśmy o jakimś przywódcy spośród krajów Zachodu.

Jest to jeszcze przykład narracji komunistycznej, w której Związek Radziecki jest przedstawiany jako mocarstwo obronne, a nie krawy reżim ludobójczy, jakim był on w rzeczywistości.

Zwróćmy także uwagę na język następującego fragmentu:

“Kiedy niemieckie wojska zbliżało się do Lwowa, lokalne NKWD —wewnętrzna służba bezpieczeństwa — dokonała masakry 4000 więźniów politycznych osadzonych w więzieniu Brygidki. Kilka tygodni później niemieccy okupanci namówili lokalnych Ukraińców do zamordowania 4000 Żydów w odwecie. Było to coś w rodzaju krwawej symetrii.”

NKWD nie działało “lokalnie”. Decyzja o wymordowaniu tysięcy więźniów, obywateli Polski, została wydana w Moskwie. Jest to ludobójstwo i tak powinno być nazywane. W chaosie pierwszych dni niemieckiego najazdu komuniści dali priorytet zabijaniu więźniów. Armia radziecka wycofywała się chaotycznie, porzucając po drodze sprzęt i broń. Wojsko nie potrafiło uciekać dostatecznie szybko. Jednakże mordowanie więźniów we wschodniej Polsce przebiegało  sprawnie i starannie.

@LechSBorkowski

 

Categories
Blog-PL

Polski test lakmusowy ma wynik czerwony

Komentarz do artykułu The Volunteer: Jack Fairweather’s Auschwitz spy thriller wins Costa prize, Ochotnik: thriller szpiegowski Jacka Fairweathera zdobył nagrodę Costa, David Sanderson w The Times, 29 stycznia 2020. Wersja angielska: Poland’s litmus test shows red.


Lech S Borkowski comment in The Times 29 January 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Times 29 stycznia 2020

29 stycznia 2020

Pięć lat temu syn i córka Witolda Pileckiego nie zostali zaproszeni przez polskie władze na siedemdziesiątą rocznicę likwidacji obozu koncentracyjnego Auschwitz. Jest to test lakmusowy na to, kto rządzi Polską. Tą decyzją pokazali, że są rzeczywiście komunistami, ponieważ tylko komunista mógł postąpić w ten sposób.

Władze polskie zrobiły wszystko, co mogły, by upokorzyć dzieci Pileckiego. Skontaktowały się z nimi rano 27 stycznia 2015, kilka godzin przed uroczystością. Używali różnych wymówek. Powiedziano, że kancelaria premiera nie mogła znaleźć numeru telefonu do Zofii Pileckiej, córki rotmistrza Pileckiego.

Z pewnością ten numer telefonu jest władzom doskonale znany.

Zatelefonowano do kogoś z organizacji pozarządowej, próbują uzyskać numer telefonu Zofii. Urzędnik kancelarii premiera rzekomo nie znał dokładnej pisowni nazwiska Pileckiego. Oczywiste kłamstwo. Następnie pytał, czy dzieci Pileckiego jeszcze żyją i czy są w stanie uczestniczyć w uroczystości. To znowu typowe kłamstwo komunistyczne.

Zofia Pilecka odmówiła przyjęcia tego pseudo-zaproszenia w ostatniej chwili, ponieważ oznaczałoby to akceptację poniżenia.

Wnuk Rudolfa Hoessa, komendanta obozu Auschwitz był zaproszony na rocznicę i uczestniczył w jej obchodach. Najwyraźniej polskie władze nie miały problemu ze znalezieniem jego numeru telefonu.

Nie jest to odosobniony przypadek. Moja żona Małgorzata Głuchowska i ja zostaliśmy oboje wyrzuceni z pracy w polskich instytucjach państwowych w 2015 z powodów politycznych. Moi rodzice byli więzieni w komunistycznych obozach koncentracyjnych w Związku Radzieckim po drugiej wojnie światowej. Dziadek mojej żony był więziony przez komunistyczną tajną policję w 1947, po jego powrocie z Anglii. Był przetrzymywany wcześniej jako jeniec wojenny w Związku Radzieckim w latach 1940-41. Później walczył w alianckich siłach zbrojnych na froncie zachodnim.

Jestem dumny z rodzinnego dziedzictwa i z nieugiętej postawy moich rodziców przeciw komunistycznym oprawcom. Wyrzucenie mojej żony z pracy w Państwowej Szkole Muzycznej w Zielonej Górze i mnie z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu jest aktem zemsty z ich strony. Wiem, że czytaliście wiele niepoważnych opowiastek o demokratycznej przemianie w Polsce. Te historyjki są nieprawdziwe.

Zakończę swoją wypowiedź wzmianką o Rafaelu Lemkinie, polskim prawniku żydowskiego pochodzenia, który stworzył słowo ‘ludobójstwo’ (genocide) i którego ogromny wysiłek skłonił Organizację Narodów Zjednoczonych do uchwalenia rezolucji o ludobójstwie. Jego postać została zupełnie wymazana z życia publicznego w Polsce i w innych krajach. Dowiedziałem się o nim z internetu. Powodem tego wymazania była jego zdecydowana postawa wobec zbrodni komunistycznych.

P.S. Wbrew temu, co sugeruje tytuł artykułu w The Times, Witold Pilecki nie był szpiegiem. Był polskim wojskowym i członkiem ruchu oporu.

@LechSBorkowski

Categories
Blog-PL

Ocieplanie wizerunku agentów totalitaryzmu

Komentarz do artykułu The untold story of Edith Tudor-Hart: ‘grandmother’ of the Cambridge spies, Charlotte Philby, The Telegraph, 3 października 2020. Wersja angielska: Polishing images of totalitarian agents in The Telegraph.


Lech S Borkowski komentarz The Telegraph 4 października 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Telegraph 4 października 2020

Myśląc o odwadze kobiet, wolę przykład mojej mamy, która była więziona przez komunistycznych oprawców w Polsce wschodniej okupowanej przez Związek Radziecki po drugiej wojnie światowej. Była ‘sądzona’ przez lokalny trybunał wojskowy w 1949, razem z ojcem i młodszym bratem. Przesłuchiwana odpowiadał tak, by chronić ich obu. Została następnie uwięziona w obozie koncentracynym w Rosji północnej w rejonie Archangielska. Sowieci wypuścili ją w 1956. Wojna rozpoczęta wspólną inwazją sił nazistowskich i komunistycznych na Polskę nigdy się dla niej nie skończyła. W czasie mojego dzieciństwa komuniści nękali ją nawet podczas robienia codziennych zakupów. Ucierpiała ogromnie i nigdy nie doczekała sprawiedliwości.

Radziecki system tajnej policji opierał się na terrorze i torturach. Była bardzo dzielną kobietą. Zrobiła to, co było słuszne. W ostatnich latach obserwowałem odwagę mojej żony, która nie ustąpiła przed komunistycznymi metodami funkcjonariuszy polskiego państwa przestępczego. To także bardzo ciekawa historia.

Komentowany artykuł jest częścią narracji totalitarnej. Zarówno komuniści, jak i naziści umożliwili pełnienie ważnych ról kobietom oddanym ich ideologii. Zalecałbym opublikowanie zbioru opowieści o emancypacji kobiet w służbie obu tych reżimów ludobójczych.

Chciałbym upomnieć optymistów twierdzących, że komunizm upadł. Nie upadł. Publikacja wspomnianego artykułu i innych podobnych tekstów w czołowych dziennikach brytyjskich dowodzi wpychania komunizmu w nurt główny życia publicznego. To następny etap. Pamięć komunistycznych złoczyńców jest pielęgnowana, a ich ofiary są eliminowane ponownie, tym razem z pamięci.

@LechSBorkowski