Categories
Blog-PL

Ocieplanie wizerunku agentów totalitaryzmu

Komentarz do artykułu The untold story of Edith Tudor-Hart: ‘grandmother’ of the Cambridge spies, Charlotte Philby, The Telegraph, 3 października 2020. Wersja angielska: Polishing images of totalitarian agents in The Telegraph.


Lech S Borkowski komentarz The Telegraph 4 października 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Telegraph 4 października 2020

Myśląc o odwadze kobiet, wolę przykład mojej mamy, która była więziona przez komunistycznych oprawców w Polsce wschodniej okupowanej przez Związek Radziecki po drugiej wojnie światowej. Była ‘sądzona’ przez lokalny trybunał wojskowy w 1949, razem z ojcem i młodszym bratem. Przesłuchiwana odpowiadał tak, by chronić ich obu. Została następnie uwięziona w obozie koncentracynym w Rosji północnej w rejonie Archangielska. Sowieci wypuścili ją w 1956. Wojna rozpoczęta wspólną inwazją sił nazistowskich i komunistycznych na Polskę nigdy się dla niej nie skończyła. W czasie mojego dzieciństwa komuniści nękali ją nawet podczas robienia codziennych zakupów. Ucierpiała ogromnie i nigdy nie doczekała sprawiedliwości.

Radziecki system tajnej policji opierał się na terrorze i torturach. Była bardzo dzielną kobietą. Zrobiła to, co było słuszne. W ostatnich latach obserwowałem odwagę mojej żony, która nie ustąpiła przed komunistycznymi metodami funkcjonariuszy polskiego państwa przestępczego. To także bardzo ciekawa historia.

Komentowany artykuł jest częścią narracji totalitarnej. Zarówno komuniści, jak i naziści umożliwili pełnienie ważnych ról kobietom oddanym ich ideologii. Zalecałbym opublikowanie zbioru opowieści o emancypacji kobiet w służbie obu tych reżimów ludobójczych.

Chciałbym upomnieć optymistów twierdzących, że komunizm upadł. Nie upadł. Publikacja wspomnianego artykułu i innych podobnych tekstów w czołowych dziennikach brytyjskich dowodzi wpychania komunizmu w nurt główny życia publicznego. To następny etap. Pamięć komunistycznych złoczyńców jest pielęgnowana, a ich ofiary są eliminowane ponownie, tym razem z pamięci.

@LechSBorkowski