Prowokacja Przeciwko Małgorzacie Głuchowskiej 30 Czerwca 1997

Parę tygodni po zawarciu przez nas małżeństwa na początku maja 1997 Lech otrzymał informację od promotora swojego doktoratu, że ma dużą szansę na wyjazd do pracy w Georgia Institute of Technology w Atlancie w USA. Była to zaskakująca propozycja, ponieważ Lech nie ubiegał się w tym czasie o pracę za granicą. Nie planowaliśmy wyjazdu z Polski. Zamierzaliśmy pracować w Polsce.

Po namyśle i po rozważeniu argumentów za i przeciw wyjazdowi podjęliśmy decyzję o wyjeździe. Oferta z Atlanty dotyczyła rocznego okresu pracy.

Małgorzata poinformowała o tym niezwłocznie dyrektor szkoły Annę Schmidt i w rozmowie z nią poprosiła o roczny urlop bezpłatny na rok szkolny 1997/98. Dyrektor nie udzieliła odpowiedzi, choć było to jej obowiązkiem. Poleciła natomiast udać się do prawnika zatrudnionego przez związek zawodowy ZNP (Związek Nauczycielstwa Polskiego) w celu uzyskania porady prawnej dotyczącej wyjazdu.

Jeżeli przyjmiemy, że dyrektor nie wiedziała, jakie są ramy prawne rocznego urlopu bezpłatnego i jak odpowiedzieć na prośbę Małgorzaty, powinna była sprawdzić przepisy, skonsultować z prawnikiem, a następnie przekazać Małgorzacie swoją odpowiedź. Postępowanie dyrektor, która nie wykonała swojego obowiązku dowodzi, że znała dobrze stan prawny i odmówiła udzielenia jasnej odpowiedzi, ponieważ był to element prowokacji.

Małgorzata wykonała jej polecenie i umówiła się na rozmowę z prawnikiem ZNP. Krótko i rzeczowo przedstawiła mu powód wizyty i przebieg swojej pracy zawodowej. Jednak zamiast fachowej porady prawnej usłyszała od niego “takie wyjazdy kończą się różnie”. Było to stwierdzenie całkowicie niejasne i nieprecyzyjne. Prawnik nie poinformował, jakie ciemne siły byłyby zainteresowane w usunięciu z pracy zaangażowanego, oddanego pracy i mające już wyraźne sukcesy nauczyciela fortepianu. Oczywiście taka wypowiedź musiała zasiać niepokój. Taki był jej cel. Na koniec powiedział, że Małgorzata będzie miała pewność kontynuacji zatrudnienia po powrocie z USA, jeśli uzyska awans zawodowy na nauczyciela mianowanego jeszcze przed wyjazdem.

Kilka dni później dyrektor poinformowała Małgorzatę ustnie o terminie egzaminu na nauczyciela mianowanego. Nie powiedziała jednak, jaki miał być przebieg egzaminu i co należało zrobić, aby się do niego przygotować. Przekazała jedynie polecenie przygotowania lekcji pokazowej z jedną z uczennic. Małgorzata dowiedziała się natomiast, że w składzie komisji znalazły się dyrektor szkoły, wizytator Centrum Edukacji Artystycznej Krystyna Karcz oraz pani z Akademii Muzycznej w Poznaniu. Dopiero podczas samego egzaminu okazało się, że miał dwie części: praktyczną i teoretyczną. W części praktycznej Małgorzata poprowadziła lekcję pokazową z uczennicą średniej szkoły muzycznej K. K. Była to praca m. in. nad Preludiami Aleksandra Skriabina. Po lekcji odbyła się rozmowa z członkami komisji, którzy zadawali pytania. Małgorzata odpowiadała na nie. Członkowie komisji, z wyjątkiem wizytator CEA, byli zachwyceni zarówno jej wiedzą, umiejętnościami, jak i  sposobem pracy z uczennicą.

Pismo dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Zielonej Górze, Anny Schmidt, informujące o awansie Małgorzaty Głuchowskiej na stopień nauczyciela mianowanego. W ostatnim zdaniu dyrektor stwierdziła, że mianowanie wygaśnie w razie nieprzystąpienia M. Głuchowskiej do pracy z początkiem nowego roku szkolnego. Jest to klauzula nielegalna, która została tam umieszczona jako element prowokacji. 30 czerwca 1997
Pismo dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Zielonej Górze z 30 czerwca 1997, informujące o awansie Małgorzaty Głuchowskiej na stopień nauczyciela mianowanego. W ostatnim zdaniu dyrektor stwierdziła, że mianowanie wygaśnie w razie nieprzystąpienia M. Głuchowskiej do pracy z początkiem nowego roku szkolnego. Jest to klauzula nielegalna, która została umieszczona jako element prowokacji.

Według obowiązujących wówczas przepisów Karty Nauczyciela z 1982 roku, zatrudnienie na podstawie mianowania powinno nastąpić

(1) po dwóch latach od podjęcia zatrudnienia, jeśli dokonano oceny pracy nauczyciela i była to ocena pozytywna,

lub

(2) po trzech latach od podjęcia zatrudnienia, jeśli nie dokonano w tym czasie oceny pracy nauczyciela.

Oto fragment artykułu 10 Karty Nauczyciela określającego warunki mianowania:

Art. 10. 1. Stosunek pracy z nauczycielem nawiązuje się na podstawie mianowania lub umowy o pracę.
2. Stosunek pracy z nauczycielem nawiązuje się , przez mianowanie, jeżeli:
1) posiada obywatelstwo polskie,
2) posiada pełną zdolność do czynności prawnych,
3) korzysta z praw publicznych,
4) nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne lub o ubezwłasnowolnienie,
5) posiada wymagane kwalifikacje do zajmowania danego stanowiska,
6) może być zatrudniony w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony,
7) bezpośrednio przed mianowaniem wykonywał nieprzerwanie przez co najmniej dwa lata, w pełnym wymiarze zajęć, pracę pedagogiczną, która została pozytywnie oceniona. Jezeli w okresie 3 lat od dnia zatrudnienia nie dopełniono obowiązku oceny pracy nauczyciela, a spełnia on pozostałe warunki wymagane do mianowania, uzyskuje mianowanie z mocy prawa,
8) ponownie podejmuje pracę w zawodzie nauczycielskim, jeżeli poprzednio był nauczycielem mianowanym, a przerwa nie przekraczała 5 lat, a w wypadku dłuższej przerwy – jeżeli wykonywał w tym okresie pracę nauczyciela.

Ponieważ Małgorzata Głuchowska podjęła pracę 1 września 1991 roku, zmiana formy zatrudnienia z umowy o pracę na mianowanie nastąpiła automatycznie 1 września 1994 z mocy ustawy. Zatem przeprowadzenie opisanego wyżej “egzaminu” i wystawienie aktu mianowania w roku 1997 było czynnością nielegalną i zbędną.

W prowokacji tej wzięły udział dyrektor szkoły Anna Schmidt, wizytator Ministerstwa Kultury Krystyna Karcz i prawnik Związku Nauczycielstwa Polskiego. Pani z Akademii Muzycznej w Poznaniu również musiała być w pełni świadoma, że bierze udział w prowokacji.

W tym samym czasie, latem 1997, przeprowadzono prowokację wymierzoną w Lecha na uniwersytecie w Poznaniu.

6 listopada 2018

Małgorzata Głuchowska
Lech Borkowski

English version