Categories
Blog-PL

15 października 2004

Komentarz do artykułu […] abuse scandal tarnishes John Paul II’s sainthood, “… skandal kładzie się cieniem na wizerunku świętego Jana Pawła II”, Philip Willan, The Times, 16 listopada 2020. Komentarz zamieściłem około godziny 1 w nocy. Został zatrzymany do przedpołudnia, kiedy wreszcie został odblokowany. Pełny tekst komentarza jest pokazany na górnym obrazku. Wersja angielska: 15 October 2004.


Lech S Borkowski comment in The Times 16 November 2020
Lech S Borkowski, komentarz w The Times 16 listopada 2020
LS Borkowski comment in The Times 16 November 2020
Komentarz został przetrzymany przez The Times od ok. 1 w nocy do późnego przedpołudnia, 16 listopada 2020

Problemów z Janem Pawłem II jest więcej. Nie zostały one poruszone w artykule i nie były nigdy przedmiotem dociekań w mediach.

Artykuł wymienia George’a Weigela, hagiografa Jana Pawła II. W artykule Pope John Paul II’s Soviet Spy, “Sowiecki szpieg Jana Pawła II”, w The Wall Street Journal 14 maja 2020 Weigel napisał

“Badacze mrocznych sztuk zimnej wojny wiedzą, że komunistyczne służby wywiadowcze głęboko przeniknęły do Watykanu w latach 70. Jednak niewielu wie, że papież Jan Paweł II, którego stulecie przypada na 18 maja, miał swojego tajnego agenta w Związku Radzieckim w latach 80.”

Jan Paweł II obchodził w 2004 r. 26 rocznicę swojego pontyfikatu. Było tylko jedno wydarzenie poświęcone tej uroczystości: koncert Chóru Armii Czerwonej w Watykanie w dniu 15 października 2004 r., transmitowany w rosyjskiej i włoskiej telewizji. Ostatnią pieśnią wieczoru była “Oka”, hymn Pierwszej Dywizji przyszłej polskiej armii komunistycznej, utworzonej w Związku Radzieckim w 1943 roku. Co ciekawe, nikt w mediach nie skomentował tego faktu.

Red Army Choir performing in the Vatican on 15 October 2004
Chór Armii Czerwonej wystąpił w Watykanie 15 października 2004

Słowa kluczowe w tytule tamtego artykułu: “papież Jan Paweł II” i “radziecki szpieg” rzeczywiście wydają się trafne, ale w sposób dla większości nieoczekiwany.

Szybkość kanonizacji JPII była raczej wynikiem interwencji dość ziemskiej siły, a problemy opisane w artykule, choć rzeczywiście bardzo przykre, nie są jedynymi.

@LechSBorkowski