List Małgorzaty Głuchowskiej do Dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej 7 Września 2012

mgr Małgorzata Głuchowska
[…]
Zielona Góra

prof. Wiktor Jędrzejec
Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Artystycznego
i Edukacji Kulturalnej
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
ul. Krakowskie Przedmieście 15/17
00-071 Warszawa

Zielona Góra, 7 września 2012

W piśmie z 28 lutego 2012 r. obiecałam odnieść się do pańskiego pisma z 2 lutego 2012 0 sygnaturze DEK/417/12. Czynię to w załączniku 1.

Jeszcze raz przeanalizowałam dokumentację, którą przekazałam pani Beacie Drewnieckiej podczas mojego pobytu w MKiDN w dniu 6 marca 2012. Dokumentacja ta przedstawia poruszane przeze mnie sprawy i fakty w sposób wyczerpujący. Powstała ona w wyniku prowokacji rozpoczętej przeciwko mojej osobie we wrześniu 2011 roku.

Od października 2011 r, dokonywano na mnie publicznego linczu. Atakowano mnie bezpodstawnie w sposób sadystyczny, różnymi metodami. Możliwe, że nawet posłużono się metodą donosu. Logika tej kampanii wskazuje, że jej celem było doprowadzenie do mojego załamania nerwowego, a tym samym utraty zdolności funkcjonowania w społeczności szkolnej i w środowisku artystycznym. W moim postępowaniu, w moich wypowiedziach i w moich pismach nie ma niczego, co dałoby pretekst do takich ataków.

I. Na podstawie artykułu 51 pkt. 2, 3 i 4 Konstytucji RP żądam przekazania mi kopii protokołu z wizyty wizytatora Kłaputa w PSM I i II st. w Zielonej Górze w dniach 19-20 grudnia 2011 r.

II. Proszę o podanie w pełnym brzmieniu zadań, jakie miał wykonać wizytator Kłaput w czasie swojej kontroli wyznaczonej na 19-20 grudnia 2011 r.

III. Na podstawie artykułu 51 pkt. 2/ 3 i 4 Konstytucji RP żądam pisemnego przedstawienia wszystkich zarzutów, na podstawie których Ministerstwo wystawiło opinię na mój temat w roku szkolnym 2011/2012.

IV. Na podstawie artykułu 51 pkt. 2, 3 i 4 Konstytucji RP proszę także o przekazanie kopii donosów przeciwko mojej osobie, które mogły być przesłane do Ministerstwa lub Centrum Edukacji Artystycznej.

V. W celu uzupełnienia złożonej w ministerstwie dokumentacji przesyłam:

1. Kopie protokołów z zebrań Rady Rodziców z 19 września 2011 (załącznik 2) i 15 grudnia 2011 (załącznik 3). Przypomnę, że w piśmie z 2 lutego 2012 DEK/417/12 napisał Pan m.in.:
Natomiast prawidłowo i starannie prowadzona jest książka protokołów z posiedzeń Rady Rodziców.
oraz
Zarzut Pani, dotyczący braku przedstawienia Radzie Rodziców przez dyrektora planu finansowego szkoły jest bezzasadny, skoro został on przedstawiony Radzie na zebraniu w dniu 19 września 2011.

2. Karta oceny pracy z 9 czerwca 2011 (załącznik 4).

3. Ocena dorobku zawodowego z 13 czerwca 2011 (załącznik 5).

4. Pismo powierzające kierowanie sekcją pianistyczną na kolejne dwa lata z 22 sierpnia 2011 (załącznik 6).

5. Nagroda dyrektora szkoły z 14 października 2011 (załącznik 7), w której dyrektor pisze pragnę złożyć serdeczne podziękowania za współpracę w realizacji szczytnego celu, jakim jest edukacja artystyczna i wychowanie młodego pokolenia.

6. Pismo dyrektor Małaczyńskiej z 10 lutego 2012 (załącznik 8).
Dyrektor oczywiście może zgodnie z ustawą o systemie oświaty dokonywać okresowej oceny nauczyciela. Jednak zarówno kontekst, czas, w jakim ww. pismo się pojawiło, jak i jego prowokacyjny charakter są logiczną konsekwencją ataku na moją osobę rozpoczętego we wrześniu 2011. Cały ten szereg różnych prowokacji miał na celu zlikwidowanie mojej funkcji społecznej i unicestwienie mojego kapitału społecznego, mojego wizerunku i tożsamości środowiskowej.

7. Pismo dyrektor Małaczyńskiej informujące o odwołaniu mnie z funkcji kierownika sekcji z 8 marca 2012 (załącznik 9).

VI. W piśmie z 19 marca 2012 r., sygnatura DEK/1788/12, wspomina Pan o tym, że zapoznał się z postanowieniem prokuratury o odmowie wszczęcia postępowania przeciwko pani Małaczyńskiej. Prokurator zielonogórski Paweł Sawicki z Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze umieścił w aktach sprawy fałszywy zarzut “przywłaszczenia pieniędzy na szkodę Rady Rodziców przy PSM I i II stopnia w Zielonej Górze”. Tymczasem zarzutu przywłaszczenia pieniędzy”w moich zeznaniach nie było. Taki zarzut nigdy się z mojej strony nie pojawił, ani w prokuraturze, ani w pismach do MKiDN. Wskazywałam m.in. na przekroczenie uprawnień przez dyrektor Małaczyńską. Jest to oczywiście bardzo interesujące, dlaczego prokurator umieścił w dokumentach zarzut, o którym nikt go nie informował, a pominął przekroczenie uprawnień przez panią Małaczyńską. Prokuratura nie zajęła się także sprawą znęcania się nade mną. Na tak skrajnie nierzetelne postępowanie prokuratora nie miałam wpływu. Prokurator Sawicki zachowywał się wobec mnie agresywnie. Zupełnie tak, jakbym była przesłuchiwana w roli przestępcy a nie osoby pokrzywdzonej. To już jednak leży w gestii innego urzędu, jakim jest Prokuratura Generalna.

Małgorzata Głuchowska
nauczyciel fortepianu w PSM I i II st. w Zielonej Górze

Do wiadomości:
Bogdan Zdrojewski, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Załącznik 1
W zielonogórskiej szkole muzycznej nigdy nie przeprowadzono kontroli w związku z moimi skargami na znęcanie się nade mną, naruszanie mojej godności i szkalowanie mojego dobrego imienia.

Pan Kłaput najwyraźniej przyjechał w zupełnie innej sprawie.

Z nieznanych mi względów Centrum Edukacji Artystycznej w różnych pismach podawało różny cel przyjazdu pana Wacława Kłaputa i przedstawiało różne, nieprawdziwe wersje sposobów informowania mnie o powodach tej wizyty.

Dodać należy, że pańskie pismo z 2 lutego 2011 opiera się głównie na opinii osób, uczestniczących w prowokacji, które nie widziały niczego złego w łamaniu niektórych zapisów ustawy o systemie oświaty. Pan doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Odnosząc się do kolejnych punktów pańskiego pisma z 2 lutego 2012 stwierdzam:

1. Nie jest to zgodne z prawdą. Nie występowałam w imieniu członków Rady.
Występowałam jako przewodnicząca Rady. Nie zostałam odwołana z powodu napisanych przeze mnie skarg, bo Rada nie wiedziała, że je napisałam.

2. Nie jest to zgodne z prawdą. Do tej pory wszystkimi wyborami do Rady Rodziców sterowała pani dyrektor Małaczyńska. Dokumentacja nie informuje, kto proponował poszczególnych członków Rady.

3. Nie jest to zgodne z prawdę. Brak daty i podpisów oznacza, że regulamin jest nieważny. Nie wiadomo bowiem, kto go napisał oraz czy kiedykolwiek i przez kogo mógł być zatwierdzony. Oznacza to, że za kadencji dyrektor Małaczyńskiej rada działała niezgodnie z ustawą o systemie oświaty.

4. Nie jest to zgodne z prawdą. Przelewy podpisane przez panią dyrektor były podsuwane do podpisu przewodniczącym Rady, bez wiedzy i zgody rady, aż do 17 października 2011. Dokumentacja Rady nie była dostępna w szkole. Nie udostępniono jej nawet na prośbę Przewodniczącej Rady Rodziców Małgorzaty Głuchowskiej.

5. Nie jest to zgodne z prawdą. W moim posiadaniu są oświadczenia innych członków Rady Rodziców z roku 2010/2011.

6. Nie jest to zgodne z prawdą. Dokonano prowokacji polegającej na paraliżowaniu pracy Rady Rodziców. Celem było usunięcie mnie z funkcji Przewodniczącej Rady. Pisze Pan Dowodem na to są Pani skargi kierowane do instytucji bez wiedzy członków Rady. Jest to sprzeczne z informacjami zawartymi w pkt. 1 pańskiego pisma.

7. Nie jest to zgodne z prawdą.

8. Nie jest to zgodne z prawdą. Wynika to jasno z załączonych protokołów.

9. Nie jest to zgodne z prawdą. Słowo „konflikt” jest tutaj użyte dla zamazania istoty sprawy.

Jest to klasyczna metoda manipulacji socjotechnicznej, w której osobę bezpodstawnie zaatakowaną przedstawia się jako „stronę konfliktu”.

Istotne jest w tym kontekście pytanie o wiarygodność dokumentów szkolnych, na które się Pan powołuje. Niestety, nie precyzuje Pan, o jakie dokumenty chodzi. Aby wyrobić sobie pewne wyobrażenie o poziomie wiarygodności dokumentów szkolnych, podam tutaj tylko dwa przykład manipulowania protokołami posiedzeń rad pedagogicznych w taki sposób, że nie odpowiadały rzeczywistemu przebiegowi obrad.

(1) Podczas posiedzenia rady pedagogicznej w dniu 12 marca 2012 protokolantka pani Iwona Ochniowska odczytała uzupełnienie do protokołu z posiedzenia rady 8 lutego 2012. Uzupełnienie to zawierało nieprawdę. Pani Małaczyńska stwierdzała w nim, że osobą, która wnioskowała o powtórne głosowanie w sprawie egzaminu klasyfikacyjnego Patryka Zielińskiego, była Małgorzata Głuchowska. Jest to nieprawda. Niestety, była to kolejna prowokacja. Z uwagi jednak na nieustanne zastraszanie i znęcanie się nade mną, nie zaprotestowałam podczas odczytywania tego uzupełnienia. Protest ten z pewnością zostałby użyty do kolejnego ataku przeciwko mnie. Należy dodać, że od kiedy pani Małaczyńska sprawuje funkcję dyrektora nigdy wcześniej nie odczytywano protokołów z poprzedniej rady. Uzupełnienie do protokołu rady z dnia 8 lutego 2012 odczytano za jej kadencji po raz pierwszy.

(2) Przypomnę, że w czasie posiedzenia Rady Pedagogicznej podsumowującej I semestr w dniu 8 lutego 2012 jedna z członkiń sekcji pianistycznej Honorata Górna wykluczyła kierownika sekcji Małgorzatę Głuchowską z pełnienia funkcji sekretarza jury oraz z roli osoby akceptującej zgłoszenia uczestników do udziału w imprezie „Zaczarowany fortepian” za rzekome „negatywne nastawienie do imprezy” i „wprowadzanie złej energii”. Odbyło się to przy pełnej aprobacie pani dyrektor. Kiedy w ostatnich dniach lutego 2012 czytałam protokół z tego posiedzenia Rady, zawierał on zapis dotyczący tego wystąpienia pani Górnej. Jednak kiedy w czerwcu 2012 zajrzałam do tego protokołu ponownie, nie było już w nim śladu po wystąpieniu pani Górnej.

10. Wizytator nie przyjechał w sprawie moich skarg.

11. Nie jest to zgodne z prawdą. Należę do najbardziej aktywnych nauczycieli i jeżdżę na konkursy bardzo często. W momencie wydania delegacji moja uczennica była już w drodze, aby zdążyć na przesłuchania. Uczennica ta sama finansuje swoje wyjazdy — nigdy nie wnosiła opłat na fundusz Rady Rodziców.

12. Jestem sumiennym i zdyscyplinowanym pracownikiem. Upomnienie i nagana za wizytę u lekarza były kolejną prowokacją. Nie jest mi znany żaden inny fakt ukarania nauczyciela upomnieniem lub naganą w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Według mojej wiedzy nikt w naszej szkole nie został ukarany w podobny sposób. Nigdy przedtem ani potem nie zrobiła też tego pani dyrektor Małaczyńska w stosunku do innych pracowników szkoły. Może Pan to z łatwością sprawdzić. Udzielenie upomnienia i nagany odbyło się niezgodnie z artykułem 32 Konstytucji RP, który głosi, ze wszyscy maja prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

13. Pisma pani Karcz nie zawierają odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.