Sekwencja Zdarzeń Przekazana Głównemu Wizytatorowi Centrum Edukacji Artystycznej Przez Małgorzatę Głuchowską 8 Grudnia 2011

mgr Wacław Kłaput
Wizytator CEA

Szanowny Panie Wizytatorze
Przedstawiam chronologiczny zapis faktów i zdarzeń związanych z działalnością Rady Rodziców przy PSM I i II stopnia im. M. Karłowicza w Zielonej Górze (skład rady – załącznik 1)

5 września
Walne zebranie rodziców. Wybory Rady Rodziców sterowane przez dyrektor Małaczyńską. Czworo członków Rady z poprzedniego roku zaproponowano na bieżącą kadencję. Wyrazili zgodę na kandydowanie i zostali zaakceptowani w głosowaniu tajnym przez rodziców obecnych na zebraniu. Kolejnych dwoje członków, panią Górną i pana Łączaka proponowała dyrektor Małaczyńska. Z sali padła propozycja kandydatury pana Mundrego, która została zgłoszona prawdopodobnie przez jego żonę. Wszystkie te kandydatury uzyskały akceptację zebranych w głosowaniu tajnym. Następnie już we własnym gronie z powołanych członków dokonano wyboru Przewodniczącej i Zastępcy.

19 września
Zebranie Rady Rodziców. Dyrektor Małaczyńska rozdaje obecnym regulamin Rady Rodziców (załącznik 2). Dokument ten nie jest podpisany ani datowany. Pani Małaczyńska przedstawia go jako obowiązujący regulamin. Pan Mundry zgłasza się na ochotnika do pełnienia funkcji sekretarza Rady. Zapraszam panią Małaczyńską do współpracy z Radą Rodziców, co jest w pełni aprobowane przez wszystkich członków Rady. Pan Mundry zbiera adresy poczty elektronicznej od członków Rady.

26 września
Zebranie Rady Rodziców. Składam ustną prośbę do dyrektora szkoły o wystawienie pisma upoważniającego członków Rady Rodziców do pozyskiwania środków na fundusz Rady Rodziców.

6 października
Złożenie wzorów podpisów w BZ WBK na ul. Bankowej. Zadziwiające zachowanie pracownika banku. Pani, która miała obsłużyć panią dyrektor, mnie i pana Łączaka, sprawiała wrażenie, jakby nie była uprzedzona o tym spotkaniu i zupełnie nie miała pojęcia, jakie czynności powinna była wykonać.

10 października
Prośba pisemna do dyrektora szkoły o wystawienie pisma upoważniającego członków Rady Rodziców do pozyskiwania środków na fundusz Rady Rodziców (załącznik 3). Prośbę tę przyjęła pani Iwona Urbańska. Kilka minut później pojawiła się sekretarz szkoły pani Aleksandra Budrewicz i okazało się, że upoważnienie dyrektora jest już wystawione. Było datowane na 7 października (załącznik 4).

Moja prośba do Aleksandry Budrewicz o powiadomienie członków Rady i pani dyrektor o zebraniu Rady w dniu 17 października.

17 października
Kolejna prośba do Aleksandry Budrewicz o założenie teczki Rady Rodziców, do której miałyby trafiać podania kierowane do Rady oraz bieżąca dokumentacja Rady (załącznik 5).

Około 16.00 pani Budrewicz przynosi mi do klasy kopię polisy ubezpieczeniowej mienia szkoły (załącznik 6). Proszę panią Budrewicz, aby upewniła się, że pani Małaczyńska będzie na naszym wieczornym spotkaniu, ponieważ zależało mi na wyjaśnieniu tej sprawy.

Pani dyrektor wpada na zebranie, bo podobno spieszy się na koncert. Mówi w sposób bardzo niejasny, nieprecyzyjny, że Ministerstwo nie ma pieniędzy na ubezpieczenie budynków. Wspomina, że musiała ostatnio zakupić liniały wzrostu uczniów i inne drobiazgi (rzeczywiście podpisywałam wcześniej zgodę na przelew z subkonta). Wywiera presję na mnie, żebym podpisała, bo jest już po terminie płatności drugiej raty. Rada wyraża zgodę, ja podpisuję, a pani Małaczyńska zabiera dokument i pospiesznie wychodzi.

Zebranie Rady Rodziców zwołane przeze mnie (załącznik 7 – podkreślenia czerwonym długopisem wykonałam teraz, składając relację dla CEA, ponieważ wyjaśnią Panu m.in. dlaczego nie odpowiadam na maile i nie dyskutuję w internecie). Jeśli chodzi o moją propozycję, aby pani dyrektor była upoważniona do dysponowania kontem jest to oczywiście dowód mojej naiwności i niewiedzy dotyczącej konstruowania regulaminów rad rodziców. Jeszcze wtedy nie zdawałam sobie sprawy z nieprawidłowości w gospodarce finansowej prowadzonej przez dyr. Małaczyńską. Zakładałam, że sprawy Rady Rodziców były dotychczas prowadzone prawidłowo, a dyrektor postępuje zgodnie z przepisami. Chciałam, aby Rada funkcjonowała sprawnie z pożytkiem dla całej społeczności naszej szkoły. Kiedy parę dni później przeczytałam dokładnie zapisy ustawy o oświacie regulujące pracę Rady Rodziców i zapoznałam się z regulaminami Rad Rodziców kilku różnych szkół, zamieszczonymi w Internecie, stało się dla mnie jasne, że Rada Rodziców przy naszej szkole funkcjonuje nieprawidłowo.

Pan Mundry i pani Górna robią wszystko, by sparaliżować zebranie. Nie dopuszczają do dyskusji nad regulaminem. Kwestionują sam sens zwołania zebrania.

18 października
Wykonuję w sekretariacie kserokopie protokołów zebrań Rady sporządzonych przez p. Mundrego.

19 października
Mój pierwszy list do pani dyrektor dotyczący m.in. korespondencji mailowej pana Mundrego (załącznik 8).

20 października
Moje pismo w sprawie polisy ubezpieczeniowej, umów i faktur (załącznik 9).

26 października
Odpowiedź od pani dyrektor na pismo z 20 października. Odpowiedź datowana jest na 21 października. Została jednak doręczona mi dopiero 26 października. Jest to pierwsze i zarazem ostatnie pismo dyrektora szkoły adresowane do mnie jako Przewodniczącej Rady Rodziców (załącznik 10).

27 października
Wizyta w oddziale BZ WBK na ul. Bankowej. Proszę o przedstawienie pełnej dokumentacji dotyczącej konta Rady Rodziców będącej w posiadaniu banku. Pracownica banku, którą jest ta sama pani, która obsługiwała składanie wzorów podpisów 6 października, twierdzi, że wszystkie dokumenty związane z kontem są w posiadaniu szkoły, a w banku nie ma żadnych kopii, ponieważ cała dokumentacja została przekazana do bankowego centrum przetwarzania dokumentów.

3 listopada
Pierwszy list do pani Wizytator ode mnie jako Przewodniczącej Rady Rodziców.

4 listopada
Podczas moich zajęć dydaktycznych do klasy wszedł pan Łączak, Wiceprzewodniczący Rady. Poprosił o krótką rozmowę, w czasie której pytał o to, co się dzieje w Radzie. Oznajmiłam mu, że istnieją nieprawidłowości w dziedzinie finansów Rady, które chcę wyjaśnić. Ze względu na dobro szkoły nic więcej nie mogę mu w tej chwili powiedzieć.

10 listopada
List z 9 listopada od pani Małaczyńskiej do Przewodniczącej Rady Rodziców o zwołaniu przez nią zebrania Rady w dniu 14 listopada (załącznik 11). W mailu z 2 listopada pan Mundry proponował ten sam termin. Myślę, że zorientował się już Pan, że pani Małaczyńska, pan Mundry i pani Górna ściśle współpracują ze sobą.

10 listopada
Odpowiedź pani Wizytator na mój list z 3 listopada.

12 listopada
Dłuższa rozmowa telefoniczna z panią Tuchowską, zastępcą Dyrektora PSM w Zielonej Górze, w czasie której pani Tuchowska przekazuje mi informację, że pani dyrektor pomawia mnie m.in. o blokowanie funduszy na organizację Konkursu Bachowskiego.

12 listopada
Dzwonię natychmiast do kolegi, pana Huszczy – kierownika sekcji instrumentów strunowych i gitary. Pytam, czy ma jakieś problemy z organizacją imprezy? Oczywiście wiem, że konkurs znalazł się w kalendarzu imprez pod patronatem CEA. Pan Huszcza twierdzi, że nic złego się nie dzieje. Mówi też, że całością spraw finansowych Konkursu zajmuje się bezpośrednio p. Małaczyńska.

14 listopada
Sprzeciw Przewodniczącej Rady Rodziców na decyzję dyrektor o zwołaniu zebrania (załącznik 12).

14 listopada
Spotkanie z panią Wizytator i panem Maciejem Huszczą w gabinecie dyrektora szkoły.

14 listopada
Krótkie rozmowy z panią księgową i z panią Terentowicz, byłą Przewodniczącą Rady. Proszę ją o spotkanie.

15 listopada
Spotkanie z mojej inicjatywy z panią Terentowicz i panem Ambroziakiem w klasie nr 17. Pani Terentowicz była Przewodniczącą Rady w roku szkolnym 2010/2011, a p. Ambroziak był w tym samym czasie jej zastępcą. Zadaję jedno pytanie: czy pani Terentowicz podpisała fakturę dotyczącą zapłaty za ubezpieczenie nieruchomości i mienia szkoły wiosną 2011 r. Pani Terentowicz odpowiada przecząco i dodaje, że była wezwana do sekretariatu szkoły, aby podpisać tekst regulaminu Rady Rodziców, dotychczas niepodpisanego i niedatowanego. Wspomniała przy tej okazji, że zdziwił ją wysoki koszt remontu sanitariatów w budynku szkoły przy ul. Niepodległości. Po jej wyjściu rozmawiam jeszcze z panem Ambroziakiem.

17 listopada
Mój kolejny list do dyrektor Małaczyńskiej w sprawie spotkania z panią Wizytator i panem Huszczą odbytego 14 listopada (załącznik 13).

18 listopada
Mail pana Mundrego z 16 listopada przekazany mi przez panią Ochniowską, nauczycielkę córki pana Mundrego.

18 listopad
Odbieram z teczki Rady Rodziców plan finansowy zielonogórskiej szkoły muzycznej.

21 listopada
Wykonuję kserokopie protokołów Rady oraz wszystkich dokumentów Rady znajdujących się w teczce Rady Rodziców w sekretariacie szkoły.

22 listopada
Składam pismo skierowane do pani Aleksandry Budrewicz z prośbą aby powiadomiła wszystkich członków o zebraniu Rady Rodziców 29 listopada o godz. 18.00 (załącznik 14).

22 listopada
Spotkanie pani Górnej, pana Mundrego, pani Kwiatkowskiej i pani Małaczyńskiej w gabinecie dyrektora szkoły o godz. 18.00 . Pojawiam się na tym spotkaniu niespodziewanie, niedługo po jego rozpoczęciu, mimo że nie byłam na nie zaproszona. Pan Mundry atakuje mnie słownie, oskarżając o to, że kieruję pisma do dyrektora szkoły bez pytania o zgodę członków Rady. Następnie odbyło się coś, co można nazwać przesłuchaniem. Jestem przesłuchiwana przez pana Mundrego. Tym razem to pani Górna sporządziła coś w rodzaju zapisu pisemnego z tego spotkania (załącznik 15).

Na spotkaniu tym pani Małaczyńska pomawia mnie słownie o rzekome blokowanie ważnych czynności organizacyjnych Konkursu Bachowskiego organizowanego przez PSM w Zielonej Górze. Blokada miałaby polegać na nieprzekazaniu funduszy z subkonta Rady Rodziców, na które zgodnie z instrukcją regulaminu Konkursu uczestnicy wpłacali wpisowe. Jednak dyrektor Małaczyńska nie skierowała dotychczas do mnie ani do Rady żadnego wniosku, w którym prosi o przekazanie funduszy pochodzących z wpisowego na konto dochodów szkoły. Proszę zatem panią dyrektor o złożenie wniosku pisemnego, opiewającego na określoną kwotę wraz z uzasadnieniem, że dotyczy on Konkursu Bachowskiego. Dokonuję też wpisu do księgi protokołów Rady, w którym zarejestrowałam tę prośbę (załącznik 16). Pani dyrektor przekazuje mi gotowe pismo (załącznik 16a).

23 listopada
Piszę odpowiedź na pismo pani Małaczyńskiej z 22 listopada i składam ją w sekretariacie 24 listopada (załącznik 17).

23 listopada, 12.32
Dziwny SMS od pana Mundrego następującej treści: Możemy porozmawiać?

23 listopada
Mail od pana Mundrego.

23 listopada
Spotkałam się w Palmiarni z panem Łączakiem, panią Komorowską i panem Ambroziakiem. Przekazałam obecnym (1) kopie wszystkich pism dotychczas skierowanych przez mnie do dyrektora szkoły, (2) kopię jedynej odpowiedzi pani Małaczyńskiej, otrzymanej 26 października, dotyczącej umowy ubezpieczenia szkoły, (3) kopie pism przekazanych pani Aleksandrze Budrewicz, Sekretarz Szkoły. Udzieliłam obecnym wyczerpujących wyjaśnień. Po zakończeniu spotkania i wyjściu panów Łączaka i Ambroziaka pani Komorowska poprosiła mnie o dodatkowe wyjaśnienia.

24 listopada, 13.25
Kolejny dziwny SMS od p. Mundrego następującej treści: Możemy porozmawiać? (patrz również SMS 23 listopada)

24 listopada
Proszę pisemnie panią Aleksandrę Budrewicz o włożenie do teczki Rady Rodziców kopii listu do pani dyrektor z dnia 23 listopada (załącznik 18).

25 listopada
Mail od pana Mundrego.

28 listopada
Pismo złożone w sekretariacie szkoły (adresatem jest pani Budrewicz) z prośbą o udostępnienie dokumentów Rady w sekretariacie szkoły w dniu 29 listopada (załącznik 19). Do pisma dołączona jest propozycja regulaminu Rady Rodziców, którą pani Budrewicz ma włożyć do teczki Rady Rodziców celem udostępnienia członkom Rady Rodziców (załącznik 20 i 20a).

29 listopada
12.30 Pani Budrewicz odmawia dostępu do dokumentacji Rady Rodziców. Jest przy tym obecna dyrektor Małaczyńska.

29 listopada
Natychmiast piszę pismo do pani wizytator Karcz ( załącznik 20 b)
Rozmawiam z p. Łączakiem, moim zastępcą, którego spotykam w korytarzu szkoły. Informuję go, że na wieczornym zebraniu najistotniejsze jest uchwalenie regulaminu Rady Rodziców (załącznik 20 c), ustalenie treści listu do rodziców i zatwierdzenie bieżących wydatków związanych z wyjazdami na konkursy i podaniami nauczycieli lub uczniów. Przekazuję panu Łączakowi swoją propozycję listu do rodziców, (załącznik 21) jaką chcę przedstawić na zebraniu. Informuję go także, że tym razem nie zaprosiłam na zebranie pani dyrektor Małaczyńskiej.

18.00
Początek zebrania Rady Rodziców. Kończy się po godz. 22.00.

• Chcę spokojnie poprowadzić zebranie i uchwalić wreszcie Regulamin wg którego będziemy pracować.
• Ponieważ na zebraniu pojawia się pani dyrektor wraz z sekretarz szkoły i całą dokumentacją finansową pytam, dlaczego nie otrzymałam dokumentacji przed południem i dlaczego nie odpowiada na moje pisma. Udzielam jej głosu.
• Pan Mundry przejmuje kontrolę nad zebraniem. Nie zapisuje protokołu. Zaczyna cokolwiek pospiesznie pisać dopiero po upływie ok. dwóch godzin.
• Moje wypowiedzi są zagłuszane przez pana Mundrego i panią Górną.
• Pani dyrektor próbuje mnie zmusić do podpisania przelewu z subkonta na konto jednostki – wg mojej wiedzy, w naszej szkole to konto zostanie uruchomione dopiero 1 stycznia 2012. Niczego nie zamierzam podpisać do chwili wyjaśnienia spraw finansowych.
• Pan Łączak milczy, chociaż proszę go o wsparcie – chcę głosować nad regulaminem.
• Pani Małaczyńska wnioskuje o likwidację subkonta i zmianę wzorów podpisów w banku.
• Pani Małaczyńska usiłuje zmusić Radę Rodziców do przejęcia dokumentacji, którą przyniosła. Jest to rodzaj szantażu, ponieważ wcześniej tego samego dnia odmówiła Przewodniczącej Rady wglądu w te dokumenty. Należy podkreślić, że regulamin nadal nie jest uchwalony i w związku z tym sprawa prowadzenia dokumentacji pozostaje także nieuregulowana. Przejmowanie dokumentacji w tej sytuacji nie miało sensu.
• Pan Łączak rezygnuje z funkcji wiceprzewodniczącego.
• Pan Mundry składa wniosek o odwołanie mnie z funkcji przewodniczącej. Cztery osoby spośród siedmiu obecnych są za przyjęciem wniosku.
• Proszę zebranych, aby załatwić chociaż bieżące sprawy dotyczące uczniów i nauczycieli.
• Pani Budrewicz wnioskuje o zaproszenie pani Terentowicz, aby wyjaśniła sprawy finansowe z ubiegłego roku.
• Pani Głuchowska proponuje, aby przewodniczącym został pan Mundry – ten odpowiada, że nie wyraża zgody.
• Pan Mundry składa wniosek o powołanie pana Łączaka na funkcję pełniącego obowiązki Przewodniczącego Rady do czasu wyboru nowego przewodniczącego.
• Pani Budrewicz deklaruje, że do czasu nowych wyborów będzie prowadziła dokumentację Rady itd. itp.
• Wciąż nie uchwalono Regulaminu Rady Rodziców.

1 grudnia, około 9.50
Spotykam pana Mundrego na ul. Bankowej, nieopodal szkoły. Odpowiadam na jego powitanie i idę dalej. On dopytuje się kiedy podyskutujemy na temat mojej propozycji regulaminu. Nie odpowiadam.

Ok. 11.00 udaję się do budynku na ul. Chrobrego, gdzie w sekretariacie szkoły składam zwolnienie lekarskie na okres od 1 do 9 grudnia. Kiedy chcę włożyć do teczki Rady Rodziców propozycję listu do rodziców, którego nie pozwolono mi przedstawić w czasie zebrania w dniu 29 listopada, dowiaduję się od pani Budrewicz, że teczka Rady która powinna być w sekretariacie oraz cała dokumentacja finansowa Rady znajdują się poza sekretariatem w jednej z sal na pierwszym piętrze (prawdopodobnie sali nr 11), gdzie przegląda ją pan Sławomir Mundry.

Około 13.00 spotykam panią Komorowską, która prosi o rozmowę. Rozmowa odbywa się w samochodzie pani Komorowskiej w pobliżu mojego i jej domu – mieszkamy blisko siebie. Rozmowa trwa ok. godzinę. Tematem są sprawy Rady Rodziców i szkoły. Udzielam dalszych wyjaśnień na prośbę pani Komorowskiej. Należy przy tym podkreślić, że w tej rozmowie nie są ustalane żadne wspólne decyzje ani opinie.

3 grudnia
Pani Komorowska rozsyła wiadomość e-mail do wszystkich członków Rady Rodziców, w której informuje o swojej rezygnacji z członkostwa w Radzie Rodziców.

Zastanawiam się, czy nie należy poinformować pani Wizytator Karcz, że 
nie wyrażam zgody na (1) podejmowanie jakichkolwiek czynności związanych z pracą Rady Rodziców, (2) komentowanie spraw Rady Rodziców do czasu wyjaśnienia spraw przez odpowiednie organa.
Zastanawiam się także
czy za kadencji p. Małaczyńskiej na stanowisku dyrektora PSM I i II st. w Zielonej Górze funkcjonowała jakakolwiek reprezentacja rodziców, która mogłaby być uznaną za niezależny i autonomiczny organ zwany Radą Rodziców?

7 grudnia
Rozmowa z Panem. Zobowiązuję się do powiadomienia Rady Rodziców o zebraniu Rady w poniedziałek, 19 grudnia o godz. 18.30.

7 grudnia
Mail od pana Mundrego (załącznik 22).

Dołączam niektóre maile (załącznik 23) oraz kolejny załącznik 24 zawierający kilka dokumentów związanych ze sprawami o których wspominałam podczas naszej telefonicznej rozmowy.

Informuję Pana, że w moim posiadaniu jest dokument związany z pracą szkoły, który otrzymałam od dyr. Małaczyńskiej w ubiegłym roku. Jest on prawdopodobnie w posiadaniu wszystkich kierowników sekcji naszej szkoły. Autorem dokumentu jest zapewne pani Małaczyńska, chociaż nie widnieje pod nim jej podpis. Zawiera on nieprawdziwe informacje dotyczące mojej osoby. Sfałszowane są również inne informacje dotyczące pracowników szkoły. Chciałabym dostarczyć go Panu osobiście i mam nadzieję, że będę mogła to zrobić już wkrótce.

Z poważaniem,

mgr Małgorzata Głuchowska

Nauczyciel dyplomowany
Kierownik sekcji pianistycznej
Przewodnicząca Rady Rodziców
PSM I i II stopnia im. M. Karłowicza w Zielonej Górze

Zielona Góra, 8 grudnia 2011