List Małgorzaty Głuchowskiej do Prezydenta 10 Maja 2016

Małgorzata Głuchowska
[…]
Zielona Góra

Andrzej Duda
Prezydent RP
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

Zielona Góra, 10 maja 2016

Szanowny Panie Prezydencie,

Zwracam się do Pana ponownie. Wyrzucono mnie i męża z pracy z powodów politycznych, w wyniku zorganizowanych działań przestępczych. Mechanizmy tych zorganizowanych działań przestępczych są bardzo dobrze znane najwyższym władzom państwowym i odpowiednim ministrom. Opisaliśmy je bardzo szczegółowo.

Moje zwolnienie było poprzedzone wieloletnimi torturami psychologicznymi, o których wiedzieli: nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych, lekarze, prawnicy, prokuratorzy, ministrowie, parlamentarzyści i poprzednie najwyższe władze państwowe. Pisałam do żon polityków np. żony R. Sikorskiego, żony A. Kwaśniewskiego. Nikt nie zareagował, nikt nie podjął rozmowy, nikt nie zakończył procesu mordowania człowieka.

Żyję w społeczeństwie zdegenerowanym. Józef Mackiewicz miał rację, pisząc w książce „Zwycięstwo prowokacji”, wydanej w 1962,

„Na jedno skinienie palca nie tylko wszyscy sędziowie bloku komunistycznego, ale wszystkie miliony zamieszkujących go ludzi, wydadzą każdy wyrok i powezmą każdą uchwałę, jakiej by od nich zażądała władza partyjna.”

Niektórzy mówią, że to społeczeństwo wychowano rzekomo na naukach Jana Pawła II. Może to prawda, jeśli JPII uroczyście przyjmował w 2004 roku w Watykanie z okazji 26-lecia swojego pontyfikatu chór Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji.

W liście do Anne Applebaum, żony Radosława Sikorskiego 22 maja 2013 napisałam

„Know-how komunistycznej tajnej policji nie poszedł na marne. Obława trwa. Kto podniesie głowę, zostanie uciszony lub zlikwidowany. Państwo totalitarne każe pogrążyć się swym przeciwnikom w anonimowym milczeniu, jak stwierdziła Hannah Arendt w swej książce Eichmann w Jerozolimie.”

R. Sikorski jako Minister Spraw Zagranicznych w rządzie D. Tuska ustanowił 7 grudnia 2011 nagrodę Pro Dignitate Humana. To fałszerstwo typowe dla fałszyzmu, element kamuflażu. Ma odwracać uwagę od łamania praw człowieka w Polsce.

Mord społeczny to sprawa z dziedziny łamania podstawowych praw człowieka. To sprawa z dziedziny ludobójstwa. Takie przestępstwa nie podlegają przedawnieniu. Ludobójstwo komunistyczne przeszło ewolucję od natychmiastowych egzekucji i izolacji w arktycznych lub syberyjskich obozach koncentracyjnych do przepisów prawa pracy. Przepisy prawne zostały skonstruowane tak, by zautomatyzować procesy mordu społecznego i obłożyć je przepisami odnoszącymi się do pracy. Komunistyczny Kodeks Pracy z 1974 roku nadal obowiązuje.

W liście do Rzecznika Praw Obywatelskich z 8 marca 2016 napisałam

Liczę, że Pan jako Rzecznik Praw Obywatelskich zajmie się tą nadzwyczajną sprawą. Proszę o pomoc w przywróceniu mnie do pracy w PSM w Zielonej Górze. Prawo należy zmienić tak, by przynajmniej znacznie utrudnić dokonanie mordu społecznego na człowieku poprzez eliminację go ze środowiska pracy. Mord społeczny w Polsce ma rodowód wyraźnie komunistyczny. Narzędziem do jego dokonania są komunistyczne prawo i wytworzone przez komunistów metody zorganizowanej przemocy społecznej.

Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiedział pismem z 16 marca 2016, w którym stwierdził, że przedstawiona w moim liście sprawa nie należy do właściwości Rzecznika. Rzecznik Praw Obywatelskich jest instytucją pozorną, pustą. Ma pozorować działanie, a nie działać naprawdę. Zatem jest to instytucja typowo fałszystowska.

Latami w moim miejscu pracy łamano prawo, deptano moją godność i zadawano tortury psychologiczne, szantażując jednocześnie zwolnieniem z pracy, a cały aparat państwowy to aprobował, łącznie z poprzednimi premierami i prezydentem. Aparat państwowy de jure, a de facto aparat przestępczy.

Z poważaniem,

Małgorzata Głuchowska

Załączam list skierowany do Ministra Sprawiedliwości Z. Ziobro z 10 maja 2016.